marketing wartości justyna bakalarska

marketing wartości justyna bakalarskaJustyna Bakalarska, dziennikarka, redaktor magazynu Marketer +, przez dłuższy czas zajmowała się zagadnieniami związanymi z marketingiem wartości, również znanym jako Marketing 3.0. Napisała książkę Marketing wartości, gdzie bada, czym kierują się krajowe firmy wybierając wartości i przekształcając swoją działalność w duchu zmiany świata na lepsze. Przytacza wiele przykładów, przedstawia wywiady z polskimi przedsiębiorcami, którzy na co dzień działają w oparciu o wartości. Zbierając i opracowując  doświadczenia polskich firm, stara się odpowiedzieć na pytania: jakie są motywacje, jaką rolę odrywają wartości w firmie, jak wartości wpływają na pracowników organizacji, w której są implementowane oraz jak na wartości reagują konsumenci. Odwołuje się również do książek, które traktują o marketingu 3.0.W podcaście #008 Start Up My Life opowiada o tym, jaką rolę będą odgrywać wartości w firmach.

Wartości zaczynają stanowić wyróżnik na rynku, znak rozpoznawczy danej firmy.

Jeszcze kilka lat temu Kotler (tak, ta cegła, którą czytają studenci na kierunku PR i marketingu) przewidywał rewolucję. Uważał, że marki, które bazują jedynie na funkcjonalności, zostaną zastąpione tymi, których fundamentem jest duchowość. To właśnie wartości, które wybiera dla siebie firma, w przyszłości zadecydują o zapotrzebowaniu na jej produkty.

Nie chodzi o sam produkt, tylko o to, co za tym produktem się kryje. 

Sposobów na wartości w firmie jest wiele i każda firma znajduje na to swój pomysł. Jednym z nich jest fundacja przy firmie. Taka fundacja nie generuje zysku dla samej firmy–pieniądze są przekazywane do organizacji działających dla dobra społeczeństwa. Drugim modelem jest tzw. model „jeden za jeden”. Dobrym przykładem może posłużyć firma TOMS. Kupując parę butów TOMS osoba płaci również za drugą parę, która jest przekazywana potrzebującym. Trzeci zaś model to wolontariat pracowniczy. Pracownicy danej organizacji pomagają społeczności lokalnej w sposób często podyktowany potrzebami w danej społeczności. Oprócz trzech głównych są również i inne sposoby: korzystanie z ekologicznego papieru, oszczędzanie światła, kierowanie się zasadą ekologicznej produkcji, organizacja wydarzeń, które zwracają uwagę na zaistniały problem i inne sposoby.

No cóż z tego, że będziemy sprzedawać te produkty i usługi, że będziemy te pieniądze mieć, jeżeli pojawi się pierwszy kryzys i pracownicy od nas odejdą. Bo celem będzie tylko i wyłącznie zysk. Jeżeli będzie kryzys, spadek pensji, zysku, to firma nie przetrwa.

 

„Byc” i „miec”

Młode pokolenie, również znane jako pokolenia Y, zmienia swoje priorytety życiowe, „być” stawia wyżej, niż „mieć”. Coraz bardziej opiera się bezcelowym zakupom, dążąc do posiadania mniejszej ilości rzeczy. Przekaz reklamowy trafia do nich tylko wtedy, gdy odwołuje się do sposobu bycia, pasji i doświadczenia. Natomiast reklamy bazujące na „wciskaniu” rzeczy fizycznych bez duchowej otoczki nie przemawiają do ludzi urodzonych po 80. roku.

Wartości nie wykluczają zysku. Wręcz jest to odpowiedzialność biznesu, żeby ten zysk generować. Żeby rzeczywiście można było utrzymać firmę, rozwijać się, żeby pracownicy mieli pracę, pensje w odpowiednim czasie. Natomiast nie może to być cel ostateczny. 

Coraz więcej ludzi chce współtworzyć rzeczy. Często wybieramy Coachsurfing, Blablacar, Uber, Airbnb, gdy planujemy podróż. Również sami uczestniczymy w dostarczaniu usług na takich platformach, podrzucając zupełnie nieznaną nam osobę we własnym samochodzie lub oferując dach nad głową. Pracujemy w miejskich coworkingach, gdzie dzielimy przestrzeń z innymi przedsiębiorcami lub freelancerami. Otwieramy się na świat, żądamy przygód bardziej, niż spokojnego życia, gdzie każdy dzień wygląda jak Dzień świstaka.  Ekonomia współdzielenia dała nam szanse na wznowienie więzi ze społeczeństwem, w którym współistniejemy. Chcemy polepszać własne warunki życia oraz zmieniać życie innych na lepsze. Dlatego bierzemy udział w tworzeniu nowych produktów, a często i nowego podejścia do wielu rzeczy–przemieszczania się w przestrzeni i spędzania czasu.

Dla tych konsumentów młodego pokolenia nie zależy na tym, żeby przez marki się określać. Oni się określają poprzez swoje pasje, poprzez swoje zainteresowania, sposób spędzania czasu, a marki powinny być tutaj pewnym uzupełnieniem niektórych elementów, właśnie na przykład w tym głównym haśle Y-ów–żeby świat stawał się lepszym miejscem. 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o wartościach w biznesie, przesłuchaj wywiad z Justyną Bakalarską, autorką książki Marketing Wartości.  Może zmienisz swoje spojrzenie na świat…

Zysk jest niezbędny jak powietrze, ale nikt nie mówi, że żyjemy po to, żeby oddychać.